Archiwum 02 września 2003


wrz 02 2003 Wakacje, nowa szkółka, nowi ludzie...
Komentarze: 2

Nom ja też jestem winna przeprosiny za ta STRaaaaaaaaaSzliwie długo przerwę, ale chyba obie Ptasiorki dopadł albo wielki leń albo moc wrażeń po wakacjach:D Od teraz jeśli tylko znajdę czas będę pisała regularnie, ale też nic nie obiecuję, bo jak wspomniała Sylwuśka jesteśmy juz w LICEUM, a to już więcej pracy niz w kochanym gimku...

Co do liceum...no cóż nie jest źle, a tak szczerze mówiąc to mi się nawet dziś podobało...Mamy całkiem fajną klasę, a kiedy zapoznamy się lepiej i się ze sobą zżyjemy to będzie już wogóle WYJECHANE W KOSMOS towarzystwo:D Teraz jesteśmy KOTakmi i musimy trzymać się razem, żeby nam krzywdy nie zrobili duzi koledzi;) Jeśli chodzi o nauczycieli to na razie spoko, ale w końcu to dopiero pierwszy dzień, więc napiszę coś więcej za jakiś czas...

Wracając do wakacji...ogólnie były miluśko, ale obóz był...ZAJEfajny- idąc przykładem Sylwii;P Naprawdę mam takie wspaniałe wspomnienia, że kiedy tylko biorę się za oglądanie zdjęc to łzy płyną mi do oczu...Właściwie ostatniej nocy myślałam, że wszystko co było takie fajne pójdzie w niepamięć przez kilka średnio fajnych sytuacji, ale dzięki Dziewczynkom i kochanej Sylwuśce, która siedziała ze mną na murku przed "Dią", późnym wieczorkiem, nie zważając na czyhające niebezpieczeństwo ze strony napalonych latynosów- wszystko ułożyło się dobrze...:D Jestem Wam BARDZO wdzięczna:***

No cóż resztę opiszemy jak wspomniała panna S. później- RAZEM...

Buziaczki:****

Written by ©MaRtYnKa

dwie_ptasiorki : :
wrz 02 2003 Początek...
Komentarze: 0

Witam, witam, witam... i od razu przepraszam za tak dlugą przerwę – przyznaję się bez bicia, że zaniedbalam tą stroneczkę. Jednakże, aby wam to wynagrodzić troszkę zmienilam „wystrooj” BLOGaskA, wstawilam kilka nowych bajeroow, itd.

Powracając jeszcze do rzeczy tak przyjemnych jak wakacje, chcialabym jedynie napisać, że obozik byl ZAJE... fajny :))) Wiecie o cio mi chodzi. Świetne miejsce, suuuupcio plaża – jak żwirek dla kotka [ktoorym zresztą teraz jestem, ale o tym niżej], mily w dotyku; pyszne kulki kartofelkowe na obiadek, „babcia Tweety’ego”, mily pan w sklepie z przeroożnymi artykulami „codziennego użytku’, nio i oczywiście REALLY GREAT PEOPLE. Nie mogę za bardzo rozpisywać się na ten temat [POSTANOWILYŚMY WRAZ Z MARTYŚKĄ, ŻE O TYM NIEZWYKLYM I NIEZAPOMNIANYM WYDARZENIU NAPISZEMY WSPOOLNĄ NOTKĄ, tylko jeszcze nie wiemy kiedy?], bo dostanę przez leb od DrugieJ Ptasiorki, z ktoorą zresztą od dzisiejszego dnia siedzę w lawce i [z ktoora] wymieniam się co lekcja miejscoowką w drugiej lawce pod ścianą, a wiadomo przecież, że lepiej się [akurat w tym miejscu] siedzi po prawej stronie laweczki?!  KRUCZUŚ is The Best!!! [Pozdroofki dla kofaniutkich ludzikoow z Kolka, Staszica, Dembowskiego, Kolejoowki, Solipskiej, Promienistej] Nio dobra, to tyle na dzisiaj...

Chociaż nie... Jeszcze mam cosik do przekazania [znalazlam ten wierszyk na jakiejś stronce internetowej, niestety nie pamiętam adresu, WYBACZCIE!!!]:

Everything is FUCKED
Everybody SUCKS
This is brutal world of WAR and DESTRICTION but...
... The thing hurting most is LOVE.

A cio najgorsze to najprawdziwsza prawda ;(((
Written by SyLwkA
[Zraniona, Urażona, Olana i Znerwicowana ostatnimi czasy :P]

dwie_ptasiorki : :